Asystent AI odpowiada na wiadomości, proponuje terminy i zapełnia grafik
Pokażemy, ile tracisz bez automatyzacji
Zostało 5 terminów w tym miesiącu — decyduje kolejność zgłoszeń
W kółko wysyłasz cennik i terminy — to praca za darmo. Zamiast zarabiać na usługach, tracisz cenne godziny na bycie własną sekretarką.
Ludzie piszą wieczorem i w nocy. Nie czekają do rana — umówią się tam, gdzie dostają termin od razu. Tracisz 3-7 wizyt tygodniowo.
Przerywasz usługę, żeby odebrać. Klient przy Tobie czeka i się niecierpliwi — stres rośnie, profesjonalizm spada.
Ktoś zapomniał wpisać, coś się nie zsynchronizowało. Efekt? Sfrustrowany klient, przeprosiny i stracona reputacja.
Klient nie przyszedł i masz dziurę w grafiku. Albo odpuszczasz stratę, albo pod presją obdzwaniasz ludzi, żeby kogoś wcisnąć.
Płacisz za reklamy, ale telefon jest barierą. Klient jest w biegu — woli sprawdzić termin online i kliknąć rezerwację, bez dzwonienia.

lub o dowolnej porze

podaje ceny i wolne terminy

bez dzwonienia i skrępowania

zero pustych okienek w grafiku
Krok 1:
Klientka pisze o 22:30 w piątek z pytaniem o balayage, podcięcie końcówek i wolne terminy w weekend. W zwykłym salonie czekałaby do rana lub do poniedziałku – tutaj AI reaguje natychmiast.
Krok 2:
AI w 3s podaje szczegóły: balayage 380 zł, podcięcie 70 zł, razem 450 zł, czas 3h. Proponuje sobotę 11:00 lub poniedziałek 14:00. Klientka wybiera sobotę.
Krok 3:
Klientka potwierdziła termin. AI zapisał wizytę do kalendarza: balayage + podcięcie, sobota 11:00, 25 stycznia. Przypomnienie pójdzie godzinę przed wizytą.
Krok 4:
Sobotni grafik pełny: 08:00 strzyżenie męskie, 08:15 keratynowe prostowanie włosów, 11:00 balayage (nowa klientka, zapisana wczoraj o 22:33), 14:30 koloryzacja, 18:00 ombre. Zero pustych okienek – AI pracował za Ciebie.
Krok 1:
Klientka pisze o 20:45: „Chciałam umówić się na manicure”. W tradycyjnym salonie czekałaby do rana – tutaj AI reaguje natychmiast.
Krok 2:
W 3s AI podaje wolne terminy (jutro 10:00 i 12:00). Klientka wybiera 10:00, AI potwierdza wizytę i obiecuje przypomnienie.
Krok 3:
Klientka potwierdziła termin. AI zapisał wizytę: manicure, Paulina Nowak, wtorek 10:00. Przypomnienie wyśle 2h przed wizytą.
Krok 4:
Rano w kalendarzu czeka nowa wizyta, zapisana wczoraj o 21:48. Grafik pełny bez pustych okienek – AI pracował w nocy
Krok 1:
Pacjent pisze o 19:20 z pytaniem o wybielanie zębów. Zwykły gabinet odpowiedziałby dopiero następnego dnia rano.
Krok 2:
AI w 3s podaje dwie opcje: lampą (Beyond) za 1200 zł lub nakładkowe (Opalescence) za 1000 zł. Od razu proponuje termin jutro o 16:00. Pacjent wybiera lampę.
Krok 3:
Pacjent potwierdził wybielanie lampą o 16:00. AI zapisał wizytę: wybielanie Beyond, 22 stycznia, 1200 zł. Przypomnienie pójdzie przed wizytą.
Krok 4:
Wtorkowy grafik pełny: 08:00 przegląd, 10:30 leczenie kanałowe, 13:00 plomba, 16:00 wybielanie (nowy pacjent, zapisany wczoraj o 19:23). Zero wolnych slotów.
Wybierz swoją branżę i sprawdź, jak AI odpowiada, proponuje terminy i zapisuje wizyty
Zostało 5 terminów w tym miesiącu – umów rozmowę teraz
„Miałam dość odpisywania po nocach na te same pytania o ceny i terminy. Po wdrożeniu najpierw dopracowaliśmy cennik i zasady (zaliczki/odwołania) i dopiero wtedy to zaczęło naprawdę żreć. Teraz większość pytań z Instagrama i Messengera jest ogarnięta automatycznie, a ja rano widzę w kalendarzu, co doszło. Największa zmiana: nie siedzę już na telefonie po pracy.”
„Jak mam klienta na fotelu, to nie odbieram – i zawsze ktoś się obrażał, że ‘nie łapię kontaktu’. Teraz większość zapisów wpada przez wiadomości, a trudniejsze pytania bot zostawia mi do ogarnięcia. Najbardziej czuć to w piątki i soboty: mniej urwanych telefonów, mniej przekładania wizyt na ostatnią chwilę.”
„Miałam obawy, że to będzie gadało jak infolinia. A w praktyce klientki nawet nie dopytują, czy to człowiek. Bot zbiera podstawy (jaki makijaż, data, godzina, miejsce), podaje widełki cenowe i proponuje terminy. Ja wchodzę dopiero, jak jest coś nietypowego albo trzeba dopiąć szczegóły. W dzień mam mniej przerw ‘na odpisanie’, a to było u mnie największym złodziejem czasu.”
„U nas dużo tematów wymaga doprecyzowania (koloryzacje, konsultacje), więc nie chodzi o to, żeby wszystko rezerwować z automatu. Największa wartość jest w tym, że klient dostaje odpowiedź od razu: bot ogarnia podstawy, kwalifikuje temat i domyka pierwszy krok. Styliści nie przerywają pracy, a klient nie czeka pół dnia na ‘odpiszemy później’.”
„Po 10 godzinach pracy najbardziej dobijało mnie to, że jeszcze trzeba ogarniać wiadomości. Teraz większość pytań o wolne terminy, ceny i zasady jest załatwiona automatycznie. Jedyny minus: na początku musiałam doprecyzować kilka wyjątków (zdobienia/czas usług), żeby bot trafiał idealnie. Ale po tym etapie mam spokojniejsze wieczory i mniej pustych okienek w grafiku.”
„Gdy asystentka jest przy zabiegu, telefon i wiadomości potrafią lecieć seriami. Wcześniej część spraw przepadała, bo nie było kiedy wrócić do wątków. Teraz bot zbiera temat i dane, odpowiada na podstawowe pytania i porządkuje kontakt, a my oddzwaniamy/kończymy ustalenia, kiedy mamy okno. Efekt jest taki, że mniej rzeczy ‘znika’ w ciągu dnia.”
Cześć, tu Rafał Twardowski.
Tworzę automatyzacje dla salonów i gabinetów, bo widziałem z bliska, jak wygląda ta codzienność. Po całym dniu na nogach przy fotelu wracasz do domu i zamiast odpocząć, do północy odpisujesz na DM-y o ceny i terminy.
Stworzyłem Wizytio.pl, żeby to przeciąć.
Zamiast wciskać „magię AI”, stawiam na twardą praktykę. Najpierw wspólnie porządkujemy Twoją ofertę, cennik i zasady rezerwacji. Dopiero potem wdrażamy asystenta pod Twój realny ruch: na Instagramie, Messengerze i stronie www. Wszystko spinamy z Booksy lub Kalendarzem Google.
Od tego momentu asystent AI 24/7 podaje ceny, proponuje terminy i wpisuje wizyty prosto w grafik.
Nie sprzedaję bajek o „AI dla efektu”. Wdrażam system, który ma jedno zadanie: łapać każdego klienta, likwidować puste okienka i zdjąć z Ciebie ręczne odpisywanie po godzinach.
Każdy projekt prowadzę osobiście, dlatego przyjmuję limitowaną liczbę salonów. Dzięki temu masz pełne wsparcie, szybki kontakt i zero chaosu od pierwszego dnia.
Odpowiada na pytania klientów, podaje ceny, doradza usługi i proponuje wolne terminy. Na końcu finalizuje rezerwację: zapisuje wizytę w Kalendarzu Google albo kieruje klienta bezpośrednio do Booksy. Działa na Instagramie, Messengerze, WhatsAppie i stronie internetowej.
Nie, jego celem jest odciążenie zespołu. Przejmuje powtarzalne pytania o cennik i wolne terminy, dzięki czemu recepcja (lub Ty) ma więcej czasu dla klientów na miejscu. Bardziej złożone sprawy — jak propozycje współpracy, reklamacje czy nietypowe prośby — asystent płynnie przekazuje do odpowiedniej osoby, podając klientowi bezpośredni kontakt lub jasną instrukcję kolejnego kroku.
Instagram, Messenger, WhatsApp i czat na stronie. Uruchamiamy te kanały, z których realnie korzystają Twoi klienci.
Tak. Integrujemy asystenta z Twoim kalendarzem, żeby proponował wyłącznie realnie dostępne terminy. System działa na żywo, co całkowicie eliminuje ryzyko podwójnych rezerwacji.
Oczywiście. Telefon w salonie działa normalnie, a asystent po prostu przejmuje wiadomości tekstowe, zwłaszcza gdy masz zajęte ręce i nie możesz odebrać.
Zwykle od kilku do kilkunastu dni od momentu przekazania nam cennika i zasad salonu. Ty zatwierdzasz logikę działania, a my bierzemy na siebie całe wdrożenie techniczne od A do Z. Przed oficjalnym startem dostajesz wersję testową do sprawdzenia na żywo. Uruchamiamy system dopiero po Twojej akceptacji, gdy masz 100% pewności, że wszystko działa idealnie.
Tak. Asystent odpisuje natychmiast, również wieczorami i w weekendy. Dzięki temu zapytania nie czekają do rana, a gotowi na wizytę klienci nie uciekają do konkurencji.
Wycena jest indywidualna — dopasowana do skali Twojego biznesu i tego, ile realnie tracisz bez automatyzacji. Nie zgadujemy, tylko sprawdzamy to na liczbach przed startem.
Na bezpłatnej rozmowie przeprowadzamy analizę Twojego salonu: patrzymy na ruch w DM-ach, rentowność usług, obłożenie grafiku i to, ilu klientów odpada przez brak szybkiej odpowiedzi.
Na tej podstawie dostajesz konkret: czy wdrożenie w ogóle Ci się opłaca, jakiej skali automatyzacji potrzebujesz i jaka jest wycena. Jeśli z obliczeń wyjdzie, że system nie zwróci się z dużą nawiązką — mówimy Ci to wprost na samym początku i nie marnujemy Twojego czasu.
Umów się na 15 minut przez Zoom. Pokażę Ci jak asystent AI zadziała w Twoim salonie – bez marketingowego bełkotu
Bez zobowiązań. Tylko konkretna rozmowa o Twoim biznesie. Ostatnie 5 terminów w tym miesiącu.